Mąka kokosowa czy pszenna? Codzienny dylemat w kuchni ;)

O oleju kokosowym już było, przyszedł czas na mąkę!

Porównam ją dziś do mąki pszennej. Jak to tak do pszennej? Pszenica jest okropnym zbożem, powinno się zakazać jej spożywania? Tak, prawdą jest, że pszenica jakością nie dorasta do np. żyta czy jęczmienia, ale moment. Dlaczego „okrutną” pszenicę zamieniasz na mąkę kokosową? Myślałeś kiedyś nad wartościami odżywczymi tych mąk?

Na świecznik wybrałam mąki łatwo dostępne. Nie podam producentów, natomiast wartości odżywcze nie będą różniły się znacznie.

Grafika przedstawia zawartość białka, tłuszczu i węglowodanów mąki kokosowej (ok.359kcal) i pszennej (350kcal).

Wartość energetyczna mąk nie różni się znacznie, co z odżywczą?

Białka więcej znajdziemy w kokosowej mące. To na pewno jej walor! Odpowiednia zawartość białka w posiłku dba o próg leucynowy, sytość po posiłku oraz syntezę białek mięśniowych. Pod tym kątem chętniej żegnamy się z mąką pszenną, a nie kokosową….

Tłuszcz! Zaczyna robić się trochę pod górkę…w mące kokosowej jest go więcej i nie byłoby to takie straszne – w końcu to tłuszcz roślinny. Zauważ mały haczyk: znaczna, ale to ogromna, większość kwasów tłuszczowych kokosa to kwasy tłuszczowe nasycone. A więc wcale nie takie korzystne! Pojawiają się również w mące pszennej, ale w 100g to tylko 0,4g KT nasyconych. Tyle tych kwasów tłuszczowych, co w 100g mąki pszennej, znajdziesz w 3g mąki kokosowej..

Sporym argumentem za częstym spożywaniem mąki kokosowej zamiast pszennej byłaby trzykrotnie mniejsza zawartość węglowodanów. Fakt, do naleśników z mąki kokosowej można dodać np. więcej owoców. Zaraz, zaraz – czy aby na pewno? Zerknij do grafiki, zauważ, jak dużo cukrów prostych względem mąki pszennej zawiera kokosowa To jak z tymi owocami?!

Na ratunek mące kokosowej przychodzi błonnik!

I tu się niczego nie czepię jest niewątpliwym źródłem błonnika. Pilnuj tylko, żeby nie przesadzać z dosoleniem np. kokosowej tortilli. Jak widać, kokos jest bardziej zasobny w sól niż pszenica.

Jeśli w szafce masz mąkę pszenną pełnoziarnistą, razową, pewnie zauważysz drobną różnicę. Tam znajdziemy ciut mniej węglowodanów i cukrów, za to więcej błonnika. W kwestii tłuszczu – porównywalna zawartość ogółem, ale niższa nasyconych kwasów tłuszczowych.

Czy to oznacza, że zapas najdroższej mąki z Twojej kuchni musisz wyrzucić?

Nie! Pamiętaj, wszystko jest dla ludzi. „Nie substancja, a dawka czyni truciznę”. Jednak warto mieć świadomość, dlaczego pewne produkty pojawiają się w codziennym menu. Pamiętaj, warto wiedzieć, co zrobić, aby znieść niekorzystne działania czegoś, co spożywamy 🙂

 

Jestem dumna, że przeczytałeś ten post.

Dziwi Cię moja duma z czytania? A nie powinna, bo jestem przekonana, że chociaż trochę zmienisz swoje podejście do żywienia 🙂