fbpx

6 najpopularniejszych mitów o odżywianiu

Obecnie w internecie jest mnóstwo informacji o tym, jak się odżywiać, jak ćwiczyć i jak być zdrowszym. Ale czy wszystkie są prawdziwe? W poniższym tekście obalam kilka najpopularniejszych mitów o odżywianiu.

  1. Spożywanie tłustych produktów podwyższa cholesterol.

    97% cholesterolu jest pochodzenia endogennego. Ciągle znajduje się w organizmie. Oznacza to, że jest syntezowany w wątrobie. Po wydaleniu do jelit jest resyntezowany z powrotem do wątroby. Z pożywienia wchłaniane jest jedynie 20% cholesterolu. To oznacza, że ograniczając tłuszcz można zmniejszyć poziom cholesterolu w skali 1-2 %. Większe znaczenie ma spożywanie innych składników zaburzających cykl ponownego wchłaniania cholesterolu. Do takich należą błonnik, który zmniejsza wchłanianie w jelitach oraz fitosterole. Ponadto organizm zawsze dąży do homeostazy. Do swego rodzaju równowagi. Chce zawsze pozostać w jednakowym stanie i ciągle do niego dąży. Biorąc na przykład cholesterol, ograniczając jego spożycie, organizm i tak wyprodukuje jego większą ilość i odwrotnie. Więc ograniczanie tłuszczy w celu obniżenia cholesterolu nie ma najmniejszego sensu.

  2. Margaryna jest zdrowsza od masła.

    Niestety popularne margaryny, czy produkty rzekomo zmniejszające ryzyko zawału serca czy cholesterol to głównie tłuszcze utwardzone. Tłuszcze utwardzone ,czyli po obróbce termicznej. Takie produkty składające się głównie z kwasów wielonienasyconych po podgrzaniu zmieniają swoją konfigurację na formę TRANS. Z kolei tłuszcze trans po utlenieniu w organizmie odpowiadają z tworzenie się blaszek miażdżycowych. Dlatego stanowią spore zagrożenie dla zdrowia. Zdecydowanie lepszym wyjściem będzie zakup masła z 82% tłuszczu lub naturalnego,wiejskiego.

  3. Produkty typu light pomagają w odchudzaniu.

    Od lat trwa nagonka na tłuszcz jako głównego sprawcę zbędnych kilogramów. Niestety nie do końca jest tak, że zawsze spożywanie tłuszczy wiąże się ze wzrostem tkanki tłuszczowej. Oczywiście jeżeli przekracza się zapotrzebowanie kaloryczne, to od tłuszczu można zgrubnac. Jednak najczęstszym winowajcą jest cukier. W różnej postaci. Przeglądając półki sklepowe ciężko znaleźć produkt, który nie zawiera cukru, syropu glukozowo-fruktozowego, czy innych słodkich polepszaczy smaku. Dodawanie cukru do wszystkiego jak najbardziej się opłaca. Takie produkty zwyczajnie smakują lepiej i zwiększają łaknienie. Słodkiego chce się zjeść więcej i czasem ciężko jest przestać. Można stwierdzic, że działa to uzależniająco. Producenci by przekonać konsumentów do swojego produktu zamieszczają na opakowaniu napis ‘light’. Produkty te faktycznie zawierają mniej tłuszczu, jednak w zamian za to znajdziemy tam sporą ilość slodzikow, cukrów i sztucznych polepszaczy. W rezultacie wcale nie jest to zdrowszy lub pomagający w odchudzaniu produkt.

  4. Niska podaż kalorii przyspiesza chudnięcie.

    Organizm zbyt niską podaż kalorii traktuje jak stan zagrożenia. W efekcie czego adaptuje się do małej ilości pożywienia i spowalnia ogólny metabolizm. Na małą ilość węglowodanów odpowiada tarczyca, w efekcie czego zaburza się konwersja hormonu fT4 do fT3. Ten ostatni odpowiada w dużej mierze za tempo metabolizmu, więc drastyczne obcięcie kalorii czy węglowodanów spowalnia go.

  5. Można jeść dowolną ilość owoców na diecie redukcyjnej.

    Owoce zawierają duża ilość cukrów prostych. Są one bardzo szybko wchłaniane i przetwarzane przez nasz organizm ze względu na ich prostą budowę. Oczywiście nie należy rezygnować z owoców. Zawierają sporą ilość witamin. Najmniejsza ilość cukrów prostych można naleźć w truskawkach, malinach, borówkach amerykańskich, porzeczkach i jeżynach. Tak więc warto sięgać po te owoce ,choćby ze względu na to, że można zjeść ich więcej.

  6. Spożywanie 5-6 posiłków dziennie podkręca metabolizm.

    Z każdym posiłkiem wzrasta poziom insuliny wydzielanej przez trzustkę. Insulina jest najbardziej anabolicznym hormonem w organizmie człowieka. Odpowiada za przyswajanie składników odżywczych do mięśni, tkanki tłuszczowej oraz wątroby. W przypadku, kiedy poziom insuliny między posiłkami nie zdąży opaść do wartości początkowej lub jest podbijany przez podjadanie, utrzymuje się on an stale wysokim poziomie. Efektem tego jest uodpornienie się tkanek na działanie insuliny i powstanie insulinooporności co może doprowadzić ostatecznie do powstania cukrzycy typu II.

Recent Posts
intermittent-fastingobjetosc-treningowa-podstawy-treningu-silowego